Spirulina Max
Do Spiruliny mam podejście dość emocjonalne. Wszystko dlatego, że przyszła nam z pomocą w trudnych zmaganiach z dolegliwościami naszej starszej córci. Kasia była dzieckiem alergicznym (z problemami dość typowymi dla zerówki). Od czasu do czasu zdarzały się przerażające nas epizody ostrej duszności. Jakby tego było nie dość, każdej nocy nieprzerwanie przez kilka miesięcy w roku męczyły ją trwające od trzech do czterech godzin, ataki kaszlu. Bywało, że my rodzice, zdając sobie sprawę, że i tak trzeba będzie w środku nocy wstać, w ogóle się nie kładliśmy. Głowy do poduszki przykładaliśmy dopiero nas ranem, kiedy kaszel ustawał. Po wprowadzeniu do codziennej diety alg morskich w postaci preparatu (z dużą zawartością wspierającej leczenie astmy kwercytyny) Spirulina Max, ataki kaszlu i duszności ustąpiły. Od tego czasu wielokrotnie polecałam preparat. Za każdym razem, z doskonałym skutkiem.
Dorota Madejska













11 września 2011
Osobiście spirulinę stosuję ponieważ przyspiesza przemianę materii, co wspomaga proces odchudzania. polecam wszystkim kobietą, które chciałyby spróbować czegos nowego.